http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.20_04_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.02_03_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.19_01_2018_PP.slider 1_8_PPgk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.12_01_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.08_12_2018.slidergk-is-1.jpglink
«
»
Loading…
Argo3

Argo3

Tylko remis i punkt po karnych z outsiderem

Opublikowano w Seniorzy

Zaledwie jeden punkt wywalczyli szczypiorniści MKS-u w meczu z czerwoną latarnią tabeli grupy B pierwszej ligi.

Słowo "wywalczyli" jest tu jak najbardziej na miejscu, bo przez trzy czwarte meczu to przyjezdni byli na prowadzeniu, które objęli po kwadransie, a wyrównać pozwolili heroicznie goniącym wynik gospodarzom dopiero w przedostatniej minucie spotkania. Było to o tyle zaskakujące, że początek spotkania w ogóle na to nie wskazywał. Zajmujący szóste miejsce w tabeli MKS w 15 minucie prowadził 9:6 i wydawało się, że z ostatnim ŚKPR-em do końca meczu będzie już tylko powiększał przewagę. Tymczasem młody zespół ze Świdnicy absolutnie nie zamierzał uznawać losów konfrontacji za rozstrzygnięte. Goście jakby nie wiedzieli, że bramki rywali broni golkiper, który powstrzymał Chrobrego Głogów i Siódemkę Legnica oraz prawie zatrzymał Wybrzeże Gdańsk. Mikołaj Krekora wprawdzie nie bronił tragicznie, ale pozbawiony wsparcia kolegów, daleki był od osiągnięcia 70 proc. skuteczności, jakimi mógł się pochwalić w meczu z Siódemką. Dlatego rywale trafiali do siatki niemal z każdej pozycji. Nie do zatrzymania był zwłaszcza Władysław Makowiejew, który miał swoje prywatne powody, by z jak najlepszej strony pokazać się w hali WOSiR. I trzeba przyznać, że w pełni mu się to udało. Wobec powyższego już do przerwy MKS stracił cztery bramki więcej niż w całym meczu z Legnicą (wygranym 17:14).

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli dwoma golami i wydawało się, że doścignięcie rywali jest tylko kwestią czasu. Ci jednak nadal nie dawali za wygraną i choć kilka razy wielunianie strzelali im bramkę kontaktową, sami błyskawicznie odpowiadali dwoma, trzema i przez długi czas utrzymywali bezpieczną przewagę. Do tego stopnia bezpieczną, że 10 minut przed końcem ŚKPR podwyższył na 26:21 i po raz pierwszy powiększył prowadzenie, jakie miał do przerwy. Na szczęście w tym momencie nastąpiło najlepsze 10 minut wielunian w całym meczu i po heroicznym boju udało im się najpierw dojść przyjezdnych na 27:27, a gdy ci zdobyli 28. gola, Krzysztof Węcek ponownie wyrównał. W ostatnich kilkudziesięciu sekundach nasz zespół był nawet w posiadaniu piłki, ale po czasie trenera Tomasza Derbisa zagrał asekurancko, w efekcie nikt z wielunian nie wziął na siebie ciężaru oddania decydującego rzutu. Mało tego, po stracie piłki, po bezmyślnym zagraniu Szymona Famulskiego, miejscowi musieli bronić remisu grając w pięciu, dlatego mieli prawo być zadowoleni, że mimo wycofania bramkarza goście nie zdobyli zwycięskiego gola.

Niestety, serię rzutów karnych lepiej egzekwował ŚKPR. Każdy z pięciu świdniczan zdobył bowiem bramkę, a w MKS-ie po raz drugi tego dnia nie udało się to Krzysztofowi Książkowi. Dlatego ostatni z emkaesiaków rzucać już nie musiał, przez co goście wygrali konkurs "siódemek" 5:3, zabierając do domu dwa punkty, pozostawiając wielunianom jeden.

Czy wynik mógł być korzystniejszy? Biorąc pod uwagę pozycje w tabeli i dorobek punktowy obu drużyn, mógł i powinien. Niestety, po bardzo dobrych występach meczach pucharowych MKS dopadł prawdziwy kryzys formy. Na pewno w dużej części usprawiedliwiony, bo do licznego grona kontuzjowanych i chorych dołączył Radek Majda, który jeszcze dzień przed meczem miał wysoką gorączkę. Mikołaj Krekora natomiast sam każdego meczu nie wygra i wystarczy, że broni na średnim poziomie, a MKS zawsze jest w kłopotach. Tym bardziej, że poza niemal bezbłędnym w w ataku Konradem Krzaczyńskim i niezmiernie walecznym Jarosławem Cepielikiem, reszta emkaesiaków sprawiała wrażenie, jakby w ogóle na mecz nie dojechała. W zasadzie, poza wymienionymi, pretensji nie można mieć tylko do Macieja Torchały (po ponad dwuletniej przerwie i tak gra lepiej niż sę można było spodziewać) oraz Bartka Bednarka, który po czerwonej kartce Roberta Pawelca stał się jedyną opcją trenera na kole.

Szkoleniowiec zresztą sam nie był w sobotę bezbłędny. Najlepszy na boisku Makowiejew hasał sobie bezkarnie po boisku i przez niemal cały mecz nie miał przydzielonego obrońcy na tzw. plastra. Poza tym z ławki wielunian zdecydowanie za dużo płynęło krytycznych uwag pod adresem sędziowania. Fakt, że nie najlepszego, ale nerwy były w tym momencie najgorszym doradcą i na pewno nie pomogły poukładać gry. Dziwi również, że mimo źle układającego się meczu w kadrze MKS-u kolejny raz pozostają zawodnicy, którzy prawie w ogóle (Jędrzej Kurzawa, Andrzej Waloch, Patryk Kolanek) albo wcale (Dawid Skorupa, Błażej Golański, Krystian Kowalik) nie powąchali boiska.

MKS Wieluń - ŚKPR Świdnica 28:28 (14:18), k. 3:5

MKS:Krekora, Kolanek, Waloch - Kowalik, Młodzieniak, Węcek 4, Golański, Krzaczyński 7, Książek 2(0/1), Famulski 2, Cepielik 10 (3/4), Kurzawa, Pawelec 3, Torchała 1, Bednarek 2, Skorupa,
Kary - 8 min. Czerwona kartka: Pawelec.

Trener : Tomasz Derbis.

ŚKPR: Olichwer, Wiszniowski - Cegłowski 9 (6/7), Makowiejew 9, Chmiel 5, Wychowaniec 2(1/1), Redko 1, Borowski 1, Daszczenko 1, Żubrowski, Kozak, Pierzak.

Historia wyniku: 1:1(5),5:3 (10) , 9:6 (15), 11:9(20) , 12:13 (25) ,14:18 (30) , 18:20 (35) , 19:21 (40), 21:22 (45) , 21:26 (50) , 25:27 (55), 28:28 (60) , k. 3:5.

Kary - 10 minut.

Trener: Grzegorz Gorbacz.

Sędziowali: Dawid Leszczyniak - Katowice.


Marcin Szostok - Łaziska Górne.

Delegat ZPRP: Mariusz Szynklarz - Opole.

W niedzielę (3marca) wielunian czeka we Wrocławiu (hala AWF, początek godz. 12.00) bardzo ciężki mecz z tamtejszą Forzą. Tydzień później natomiast (niedziela 10 marca, godz. 18) MKS zagra w hali WOSiR zaległe spotkanie z ASPR Zawadzkie.

Cenne zwycięstwo MKS-u Wieluń. Nasz bramkarz zagrał na 100 %

Opublikowano w Seniorzy

 

     01.12.2018 roku w hali sportowej przy ul. Sobolowej w Łodzi Międzyszkolny Klub Sportowy rozegrał mecz 10 kolejki piłki ręcznej mężczyzn w ramach I ligi grupy B w sezonie 2018/2019 z Politechniką Anilana Łódź. Nasi zawodnicy jadąc do Łodzi mieli świadomość, że pomimo tego że przeciwnicy w tym momencie zajmują ostatnie miejsce w tabeli, to przywiezienie trzech punków do Wielunia będzie wymagało pełnego zaangażowania i determinacji w grze. Dodatkowo trzeba wiedzieć, ze spotkanie to miało dodatkowy smaczek, ponieważ były to derby województwa łódzkiego. A każde spotkanie derbowe wyzwala dodatkowe emocje.

 

 

002

Foto : Katarzyna Samulczyk
www.facebook.com/photo.php?fbid=2459121257448152&set=a.2459119704114974&type=3&theater

 

      O samego początku na boisku trwała twarda walka, a raz po raz skutecznymi interwencjami popisywali się bramkarze : w naszej bramce Mikołaj Krekora oraz Damian Chmurski bramce Anilany. Dowodem na to jest wynik, który w 14 minucie wynosił 3:2 dla Anilany. Wraz z upływem czasu zawodnicy z pola w obydwu drużynach zaczęli przypomnieli sobie o umiejętnościach strzeleckich i rzucając bramka za bramkę co spowodowało, że wynikiem 10:9 dla Anilany zakończyła się pierwsza połowa spotkania. W naszej drużynie za grę w pierwszej połowie słowa uznania należą się oprócz Mikołaja Krekory dla Jarosława Cepielika ( zdobyte 4 bramek) i Krzysztofa Węcka ( zdobyte 2 bramki).

 

019

Foto : Katarzyna Samulczyk
www.facebook.com/photo.php?fbid=2459121257448152&set=a.2459119704114974&type=3&theater

 

     Po przerwie z większym zaangażowanie w mecz weszli zawodnicy MKS-u Wieluń. Gra z naszej strony stała się zdecydowanie szybsza, wykorzystywaliśmy błędy Anilany, graliśmy skutecznie w obronie, Mikołaj Krekora robił swoje na bramce, co spowodowało, że w 44 minucie prowadziliśmy 18 : 13. Za ten okres gry należy wyróżnić z naszej strony Konrada Krzaczyńskiego, który zdobył w tym czasie 4 bramki. W tym miejscu należy wspomnieć o pracy sędziów prowadzących to spotkanie, którzy bardzo skrupulatnie obdzielali karą 2 minut naszych zawodników, co w konsekwencji doprowadziło, że w 40 minucie za trzecią karę 2 minut czerwona kartę zobaczył Rafał Królikowski. Wydawało się że MKS ma już ten mecz pod kontrolą. Jednak ambitna gra zawodników z Łodzi spowodowała że na 5 minut przed końcem wynik spotkania wynosił już tylko 19:17 dla MKS-u. Ostatnie 5 minut meczu to bardzo nerwowy okres i kolejna czerwona kartka, tym razem dla naszego zawodnika Jarosława Cepielika. Nasi zawodnicy jednak wytrzymali napór przeciwnika, jeszcze jedną bramkę dołożył Konrad Krzaczyński ( 5 bramek w całym meczu ) i spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem 20:19.

 

004

Foto : Katarzyna Samulczyk
www.facebook.com/photo.php?fbid=2459121257448152&set=a.2459119704114974&type=3&theater

 

      Podsumowując rozegramy mecz trzeba uczciwie powiedzieć, że nie było to od strony sportowej porywające widowisko w wykonaniu zawodników z pola. Jednak nie można odmówić naszym zawodnikom ambicji i woli walki. Na wyróżnienie zasłużyli na pewno nasz bramkarz Mikołaj Krekora ( kilkanaście skutecznych interwencji przy rzutach z pola oraz obronione 3 rzuty karne) Krzysztof Węcek (4 zdobyte bramki), oraz nasi skrzydłowi Konrad Krzaczyński ( 5 zdobytych bramek ) Jarosław Cepielik ( 4 zdobyte bramki ) Szymon Famulski ( 3 zdobyte bramki ). W drużynie Politechniki Anilany Łódź na słowa uznania zasłużył w tym meczu bramkarz Damian Chmurski. Gospodarzy należy pochwalić za bardzo efektowną oprawę rozpoczęcia tego spotkania.

 

005

Foto : Katarzyna Samulczyk
www.facebook.com/photo.php?fbid=2459121257448152&set=a.2459119704114974&type=3&theater

 

Politechnika Anilana Łódź : Kacper Antosik, Damian Chmurski – Jakub Winiarski, Szymon Krajewski(3 – 3/5), Konrad Czech, Patryk Bara, Marcin Matyjasik(3 – 2/3), Kamil Katusza(3),Tomasz Wawrzyniak(3), Wiktor Dębowski, Tomasz Wojciechowski(3), Daniel Strzebiecki, Adrian Kucharski, Jan Matyjasik Bartosz Pawlak, Piotr Jędraszczyk(3).

 

Kary : 10 minuty

 

007

Foto : Katarzyna Samulczyk
www.facebook.com/photo.php?fbid=2459121257448152&set=a.2459119704114974&type=3&theater

 

MKS Wieluń : Mikołaj Krekora, Patryk Kolanek - Krystian Kowalik(2), Kamil Młodzieniak,   Krzszystof Węcek(4), Konrad Krzaczyński(5), Krzysztof Książek(1 – 1/1), Szymon Famulski(3), Jarosław Cepielik(4-1/1), Jedrzej Kurzawa, Michał Bernaś(1), Piotr Madeła, Oskar Klimas(0/1), Bartosz Bednarek, Radosław Majda, Łukasz Królikowski

 

Kary : 16 minut, czerwona kartka – Łukasz Królikowski, Jarosław Cepielik

 

Przebieg meczu:

 

I połowa: 5’ – 2:1, 10’ – 2:2, 15’ – 4:2, 20’ – 5:4, 25’ – 7:6, 30’ – 10:9;
II połowa: 5’ – 12:12, 10’ – 13:15, 15’ – 14:18, 20’ – 17:19, 25’ – 17:19, 30’ – 10:20.

 

Trenerzy:
MKS Wieluń
– Tomasz Derbis
Politechnika Anilana Łódź
Adam Jędraszczyk , Michał Matyjasik

 

Sędziowie – Paweł Podsiadło, Adam Świostek - Radom

 

001

Czwarte zwycięstwo MKS-u Wieluń na podsumowanie obchodów 35-lecia.

Opublikowano w Seniorzy

MKS Wieluń ? KS Forza Wrocław 32:28 w meczu V kolejki I ligi grupy B

 

 

Po dwóch kolejnych wyjazdach na Dolny Śląsk piłkarze ręczni wieluńskiego MKS-u zameldowali się na hali Wieluńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przeciwnikiem naszej drużyny była kolejna drużyna z Dolnego Śląska czyli KS Forza Wrocław.

 

 

W związku z zakończeniem obchodów 35-lecia powstania Międzyszkolnego Klubu Sportowego oprawa meczu miała szczególny charakter. W czasie prezentacji drużyn zawodnicy byli wyprowadzani na płytę boiska przez dzieci trenujące pod okiem trenerów Mai Zienkiewicz, Tomka Gustawa, Wojtka Psui i Jarka Wolniaczyka.

 

 

Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy MKS-u Wieluń, którzy po rzutach Krzysztofa Węcka i Jarosława Cepielika wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Forza nie pozostała dłużna i już w 5 minucie wynik spotkania 3:3. Od tego momentu trwała wymiana bramka za bramkę. Po 15 minutach na boisku zaczął przeważać MKS Wieluń. Z naszej strony do bramki trafiali nasi prawoszkrzydłowi Jarosław Cepielik oraz Konrad Krzaczyński oraz rozgrywający Krzysztof Więcek i Krzysztof Książek. Na koniec pierwszej połowy wynik meczu wynosił 19:13.

 

 

W przerwie meczu odbyło się podsumowanie obchodów MKS-Wieluń, które poprowadził Prezes Zarządu Eugeniusz Panek. Na płycie boiska zaprezentowały się wszystkie grupy wiekowe uczestniczące w zajęciach, łącznie z przedstawicielami drużyny oldbojów, którzy w poprzednim dniu rozegrali mecze w ramach XX Ogólnopolskiego Turnieju Piłki Ręcznej Kobiet i Mężczyzn. Głos zabrał Pan Henryk Bogus założyciel i wieloletni Prezes MKS-u Wieluń. Życzenie dla naszego Klubu przekazał wraz z pięknymi piłkami Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa. Do życzeń dołączył się też Starosta Wieluński Pan Andrzej Stępień. Na koniec na płytę boiska został wniesiony okolicznościowy tort z logo MKS-u Wieluń, który został ufundowany przez Zakład Cukierniczy Pana Marka Gagatka.

 

 

Od początku drugiej połowy wszystko wskazywało, na to, że MKS Wieluń nie pozwoli sobie już odebrać zwycięstwa. Poprawą skuteczności w trafianiu do bramki Forzy wykazywał się nasz lewoskrzydłowy Szymon Famulski, któremu zdecydowanie nie szło w pierwszej połowie. Należy zauważyć, że po zmianie stron zawodnicy KS Forza Wrocław ambitnie dążyli do zmiany wyniku co spowodowało, że przewaga MKS-u spadła do czterech bramek. Ostatnią bramkę dla naszej drużyny zdobył Łukasz Królikowski ustalając wynik spotkania na 32:28

 

 

MKS Wieluń: Mikołaj Krekora, Patryk Kolanek, Andrzej Waloch - Krystian Kowalik 1, Konrad Krzaczyński 3 Krzysztof Węcek 6, Krzysztof Książek 5 (2/2), Szymon Famulski 5, Jarosław Cepielk 3(2/1), Jędrzej Kurzawa, Oskar Klimas 1 (1/1), Radosław Majda 1, Łukasz Królikowski 4, Michał Bernaś 1, Wojciech Rybczyński, Dawid Skorupa.

 

 

Zawodnik meczu w drużynie MKS Wieluń : Łukasz Królikowski

Trener: Tomasz Derbis.

Antosik Paweł, Muszak Krzysztof, Galle Dawid - Urbańczak Kacper 4, Lewalski Piotr 2, Misiurka Wiktor, Markiewicz Bartosz 6 (3/3), Karpiński Damian 1, Burzyński Piotr 1, Bieżyński Daniel 2, Mistak Filip 1, Borzymkowski Marcin 1, Palica Łukasz 3, Massopoust Piotr, Wiewiórski Michał 7, Kuczyński Jakub,

Trener : Marcin Palica

Zawodnik meczu w drużynie KS Forza Wrocław : Michał Wiewiórski

Przebieg meczu: 5' 3:2, 10' 6:6, 15' 8:7, 20' 13:8, 25' 17:9, 30' 19:17, 35' 22:15, 40' 24:18,
45' 28:21, 50' 30:24, 55' 30:26, 60' 32:28.

po 5 kolejce

Nietypowo, gdyż w tą niedzielę , swój najbliższy mecz ligowy rozegrają szczypiorniści MKS-u Wieluń. Tym razem do naszego miasta przyjeżdza beniaminek tegorocznych rozgrywek, czyli drużyna KS Forzy Wrocław.

 

 

Po ostatnim wysokim i przekonywującym zwycięstwie w Świdnicy morale i wiara we własne umiejętności niewątpliwie wróciła w szeregi naszych piłkarzy ręcznych. Wygrana ta dodała szczypiornistom MKS-u potrzebnego wiatru w żagle, a zainaksowane po piątkowym meczu 3 punkty sprawiły, że podopieczni Tomasza Derbisa nadal są wiceliderem rozgrywek I ligi Grupy B.

 

 

Na zupełnie przeciwnym biegunie znajdują się nasi najblizsi rywale, którzy po czterach kolejkach zanotowali aż cztery porażki i z zerowym dorobkiem punktowym okupują ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Pomimo takiego stanu rzeczy nasi rywale są bardzo pewni siebie i w przedmeczowych wypowiedziach mówią wprost ? ?Jedziemy do Wielunia po trzy punkty?. Takie słowa padają m.in. z ust najlepszego strzelca wrocławskiej ekipy, Piotra Burzyńskiego.

 

 

Oczywiście finalnie wszystko zweryfikuje boisko, ale możemy Was zapewnić, że nasi zawodnicy choćby w najmniejszym stopniu nie mają zamiaru zlekceważyć drużyny Forzy Wrocław. Zrobimy wszystko co w naszej mocy by dopisać do swojego dorobku kolejne trzy punkty i odnieść kolejne zwycięstwo.

 

 

MKS Wieluń ? KS Forza Wrocław 21.10.2018 godz: 15:00

Hala WOSiR; 98-300 Wieluń, ul. Częstochowska 35

Pozostałe mecz V. kolejki I ligi Grupy B:

 

 

MSPR Siódemka Miedź Legnica ? WKS Grunwald Poznań

MKS Real-Astromal Leszno ? KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski

ASPR Zawadzkie ? Olimpia MEDEX Piekary Śląskie

KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego ? UKS Olimp Grodków

Politechnika Anilana Łódź ? ŚKPR Świdnica

Legnica nie zdobyta.

Opublikowano w Seniorzy

Legnica nie zdobyta. Siódemka Miedź Legnica wygrała 27:22
z MKS-em Wieluń w meczu 3. kolejki grupy B 1. ligi

Nasza drużyna pojechał do Legnicy jako wicelider mogący pochwalić się kompletem punktów. Choć nastroje zawodników MKS-u były dobre to wiedzieliśmy, że przeciwnik postawi trudne warunki i tak też się stało. Dodatkowo MKS Wieluń pojechał osłabiony brakiem Konrada Krzaczyńskiego ( ?odpoczynek? przez dwa kolejne mecze ? konsekwencja czerwonej kartki w spotkaniu z Lesznem), Łukasza Królikowskiego - sprawy rodzinne oraz Piotra Madeły ? kontuzja po meczu z Zawadzkim.   Siódemka Miedź już od pierwszych minut sobotniego spotkania wzięła się do roboty, by powetować sobie niepowodzenia w Lesznie i Świdnicy. Mecz by wyrównany ? przez pierwszy kwadrans na prowadzeniu byli gospodarze, ale po kwadransie był już remis (6:6). Natomiast w 25 min. MKS wygrywał różnicą dwóch bramek (10:12).Wtedy drużyna trenera Pawła Wity mocniej stanęła w obronie, co od razu przyniosło efekty. Siódemka Miedź zdobyła pięć bramek z rzędu i na przerwę schodziła z zapasem trzech bramek. Do takiego stanu rzeczy zawodnicy MKS przyczynili się osobiście, popełniliśmy dużo niewymuszonych błędów, nie byliśmy skuteczni w ataku.

W drugiej połowie Siódemka Miedź grała mądrze i konsekwentnie, a co najważniejsze powiększała przewagę. Największą osiągnęła w 48 min., gdy po rzucie rozgrywającego świetny mecz Pawła Piwki wygrywała już 23:16. Efekt był taki, że końcówka meczunie była specjalnie emocjonująca, choć nasi zawodnicy ambitnie dążyli do zniwelowania strat.

 

Bardzo dobry występ zaliczył bramkarz Siódemki Miedź Legnica Łukasz Mazur. Nie gorzej w tym meczu prezentowali się nasi bramkarze. Mikołaj Krekora ? obrona dwóch karnych w pierwszej połowie  oraz dobra skuteczność przy rzutach z pola. Patryk Kolanek na boisku od 45 minuty też wykazała się dobrą skutecznością broniąc 6 rzutów na naszą bramkę. Z zawodników MKS-u Wieluń grający w polu najlepiej ? zwłaszcza w pierwszej połowie ? zaprezentował się Krzysztof Węcek.

 

Siódemka Miedź Legnica ? MKS Wieluń 27:22 (15:12)

Siódemka: Mazur 1, Stachurski ? Majewski 2, Przybylak, Płaczek 4, Koprowski 4, Cegłowski 1, Ziemiński 1, Piwko 5, Drozdalski 1, Mosiołek 4, Światłowski 2, Gregułowski 2. Kary: 12 min.

MKS: Krekora, Kolanek ? Kowalik 1, Młodzieniak 1, Węcek 4, Książek 3, Famulski 2, Cepielik 4, Kurzawa, Pawelec, Bernaś 4, Klimas, Majda 3. Kary: 6 min.

Przebieg meczu: 3:2 (5), 5:4 (10), 6:6 (15), 9:10 (20), 11:12 (25), 15:12 (40), 16:13 (35), 18:14 (40), 20:16 (45), 23:17 (50), 24:19 (55), 27:22 (60).

 

Tabela

 

Kolejny mecz zawodnicy MKS-u Wieluń rozegrają - też na wyjeździe ? w dniu 12.10.2018 roku ( piątek ) o godzinie 19:00 z ŚKPR Świdnica.

Mecz MSPR Siódemka Miedź Legnica - MKS Wieluń

Opublikowano w Seniorzy

Już w najbliższą sobotę szczypiorniści MKS-u Wieluń rozegrają kolejny mecz ligowy w ramach rozgrywek I ligi Grupy B. Tym razem rywalem podopiecznych Tomasza Derbisa będzie drużyna MSPR-u Miedzi Siódemka Legnica.

Wielunianie bardzo dobrze rozpoczęli obecny sezon i po dwóch zwycięstwach są wiceliderem ligowych rozgrywek i tylko gorszym bilansem bramek ustępują pozycji lidera drużynie z Piekar Śląskich. Na drugim biegunie znajdują się zaś nasi najbliżsi rywale. Podopieczni trenera Pawła Wity po dwóch porażkach ? z Realem Astromal Leszno oraz ŚKPR-em Świdnica ? okupują ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Dwie porażki oraz ostatnie miejsce w tabeli rozgrywek wcale nie upoważnia naszych zawodników do lekceważenia drużyny z Legnicy, gdyż MSPR to niewątpliwie bardzo dobra drużyna i zapewne najbliższe mecze ligowe pokażą siłę tej drużyny. Legniczanie na pewno zrobią wszystko by w najbliższą sobotę zgarnąć pełną pulę punktów, ale wierzymy w to, że gospodarzom taki plan się nie uda. Wielunianie pokazali już w tym sezonie, że trzeba się z nimi liczyć i na pewno są w stanie wygrać z każdą drużyną w tej lidze, także z drużyną z Legnicy.

Do tej pory nasi zawodnicy rozegrali w Legnicy zaledwie jeden mecz i ten mecz niestety zakończył się naszą porażką. Jesteśmy jednak pewni, że ?eMKSiacy? zrobią wszystko by utrzymać zwycięzka passę, zgarnąć na swoje konto kolejne, trzy punkty oraz po raz pierwszy w historii wygrać mecz ligowy w Legnicy.

MSPR Siódemka Miedź Legnica - MKS Wieluń

Sobota (6 październik), godz. 18:00

Hala sportowa OSiR przy ul. Lotniczej 52 w Legnicy

Pozostałe mecze 28. kolejki:

UKS Olimp Grodków ? ŚKPR Świdnica

Politechnika Anilana Łódź ? Olimpia MEDEX Piekary Śląskie

KU AZS Uniwersytet Zielona Góra ? KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski

ASPR Zawadzkie ? WKS Grunwald Poznań

MKS Real-Astromal Leszno ? KS Forza Wrocław


Międzyszkolny Klub Sportowy w Wieluniu
ul. Częstochowska 35, 98-300 Wieluń
KRS: 0000 477 457, NIP: 832-18-24-915
e-mail: mkswielun@onet.eu