Druzyna MKS Logo - Background: Vecteezy.com

http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Team_banergk-is-1.pnglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/sponsorzy_banner_2023gk-is-1.jpglink
«
»
Loading…
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)

Emocje jak zawsze, ale 3 punkty zostają w Wieluniu

Emocje jak zawsze, ale 3 punkty zostają w Wieluniu Weronika Hadrian

W 11. kolejce Ligi Centralnej MKS pokonał za trzy punkty drużynę z Podkarpacia, kończąc tym samym serię trzech porażek

W pierwszej połowie ostatni remis notowano w 10 minucie, ale obie drużyny grały zrywami. Inicjatywa należała jednak do gospodarzy, których przewaga wahała się od dwóch do czterech bramek. Skuteczny karny Kamila Rogaczewskiego wykonany już po regulaminowych trzydziestu minutach pozwolił miejscowym zejść do szatni z obiecującym prowadzeniem 14:10.

Obiecującym tym bardziej, że drugą połowę MKS rozpoczął od czterech trafień z rzędu i przy wyniku 18:10 wydawało się, że mecz jest pod całkowitą kontrolą emkaesiaków. I tak rzeczywiście było, ale tylko do 52 minuty. Kiedy wśród kibiców rozpoczęły się dyskusje, czy po raz pierwszy gospodarze pokażą instynkt killera, czy też tradycyjnie sami doprowadzą do nerwowej końcówki, na boisku zaczęła urzeczywistniać się ta druga opcja. Wprawdzie zbiegło się to w czasie, gdy na boisku przebywało już kilku drugoplanowych zawodników, ale w niczym nie  usprawiedliwia to MKS-u, że okres gry pomiędzy 53 a 58 minutą przegrał 0:6! Duża w tym zasługa Pawła Sara, który gdy tylko podniósł się z ławki rezerwowych, seriami wygrywał pojedynki z zawodnikami MKS-u. 37-letni  bramkarz SRS-u szczególnie upodobał sobie Miłosza Hanasa, który szybko będzie chciał zapomnieć przegrane sytuacje sam na sam ze starszym o osiemnaście lat golkiperem Orlenu. Zresztą starsi koledzy „Haniego” też mieli coś na sumieniu i stąd otwarty wynik na 120 sekund przed końcem spotkania. Na szczęście we właściwym momencie Jakub Chuć dwukrotnie nie dał się pokonać rywalom, a dwie bramki Konrada Krzaczyńskiego w ostatniej minucie nie tylko przypieczętowały jego tytuł MVP (wcześniej liderem po statuetkę wydawał się Błażej Golański), ale  spowodowały, że mecz zakończył się identycznym wynikiem jak kwietniowa konfrontacja obu drużyn w Przemyślu.

Warto dodać, że mimo iż w spotkaniu nie mógł zagrać Dawid Galle, po raz pierwszy w tym sezonie wszystkie szesnaście linijek po stronie MKS-u zostało w protokole wypełnionych. Po kilkuletniej przerwie w składzie  znaleźli się bowiem klubowi wychowankowie: 33-letni Mateusz Młodzieniak i rok młodszy Paweł Chłód. Obaj stanowili kiedyś o sile drugoligowego MKS-u.  Po 10 latach „Chłódek” nawet pojawił się na boisku, ale wyraźnie stremowany w ważnym momencie zrobił faul w ataku i szybko wrócił na ławkę. Natomiast "Starszy Młody” (w MKS-ie grał też jego młodszy brat Kamil) na swój powtórny debiut musi jeszcze poczekać.

MKS Wieluń - SRS Orlen Upstream Przemyśl 31:27 (14:10)

MKS: Jakub Chuć, Andrzej Waloch - Błażej Golański 8, Konrad Krzaczyński 8,
Artur Bożek 6, Kamil Rogaczewski 4 (3 karne), Łukasz Królikowski 2, Krzysztof Węcek 2, Adam Bernaś 1, Miłosz Hanas, Krystian Kowalik, Bartosz Bednarek, Paweł Chłód, Mateusz Młodzieniak, Mikołaj Żółtaszek, Arkadiusz Galewski. Trener Grzegorz Garbacz.

Przy okazji mamy przyjemność poinformować, że sponsorem meczu był ROLPOL - firma Pana Romualda Polczyka, która ufundowała dla kibiców atrakcyjne nagrody.

Dzięki wygranej za trzy punkty MKS ponowne wyprzedził Śląsk Wrocław i wrócił na czwarte miejsce w tabeli. W sobotę wielunianie zagrają ostatni mecz w tym roku,
a ich rywalem w dwunastej kolejce Ligi Centralnej będzie w Gorzowie tamtejsza Stal. Pierwszą rundę rozgrywek zakończą już po przygotowaniach zimowych,
gdy 28 stycznia 2023 r., podejmować będą w hali WOSiR w Wieluniu AZS AWF Biała Podlaska.

Jacek Piwnicki


Międzyszkolny Klub Sportowy w Wieluniu
ul. Częstochowska 35, 98-300 Wieluń
KRS: 0000 477 457, NIP: 832-18-24-915
e-mail: mkswielun@onet.eu