mks 2019 2020 C B 2

http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2019_2020.pp_19_12_2019.PP_19_12_2019gk-is-1.pnglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.20_04_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.02_03_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.19_01_2018_PP.slider 1_8_PPgk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.12_01_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.08_12_2018.slidergk-is-1.jpglink
«
»
Loading…
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Gorzowianie poza zasięgiem.

  • Napisane przez  Patryk Piwnicki

MKS Wieluń 32:35 (15:14) KS Stal Gorzów

Sobotnie spotkanie miało być tym, w którym nasi szczypiorniści w końcu się przełamią i odniosą zwycięstwo przed własną publicznością. Od pierwszego gwizdka spotkanie było bardzo wyrównane, a przewaga bramkowa, z obu stron, była natychmiast niwelowana przez rywala, o czym świadczył wynik, którym skończyła się pierwsza połowa - 15:14.

Podopieczni Tomasza Derbisa byli w bardzo dobrej dyspozycji - wszystkie mankamenty, które się pojawiały w poprzednich spotkaniach - takie jak problemy w podejmowaniu ofensywnych decyzji, obijanie bramkarza przeciwnika - niemal się nie pojawiały. Niestety nie można tego samego powiedzieć o grze na drugim
końcu boiska - nasza obrona przypominała ser szwajcarski, a bramkarze również sprawowali się zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Największe problemy gospodarzom sprawiał Mateusz Stupiński, którego rzuty znalazły się w siatce aż 11 razy.

W obliczu takich okoliczności, niespełna kwadrans przed końcową syreną, gorzowianie prowadzili już 5 bramkami. Od tamtej pory, przez około 10 minut, gra toczyła się bramka za bramkę - jednak wielunianie, ani na chwilę, nie pomyśleli o zrezygnowaniu z walki - po zdobyciu 4 trafień z rzędu doprowadzili do remisu (32:32). Niefortunnie dla nas - zawodnicy Stali momentalnie się ocknęlii trzema szybkimi "strzałami" przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Mimo porażki, i to już trzeciej z rzędu na własnym parkiecie, są rzeczy, które zasługują na słowa uznania. Słusznie uznany za najlepszego zawodnika MKS-u - Jarek Cepielik - ponownie udowadnia swoją wartość, wprost niezastąpiony. Doceniony również musi zostać Szymon Famulski, rzucający bramki zarówno
z kontry, ze skrzydła jak i z drugiej linii, a do tego - przy szybkich wznowieniach - penetrował defensywę rywali niczym prawdziwy przecinak oraz Bartek Helman, tóry swoimi rzutami wprost "zdejmował pajęczyny".

Następne spotkanie rozegramy w Grodkowie, z tamtejszym UKS-em Olimp, gdzie na co dzień występuje nasz były wychowanek - Michał Bernaś

MKS Wieluń - KS Stal Gorzów 32:35 (15:14)

MKS: Kolanek, Jędrzejewski - Kowalik, Młodzieniak, Węcek 5 (2/2), Golański 1, Krzaczyński 1, Książek (0/1), Famulski 7, Helman 5, Ziemiński 3, Cepielik 8 (1/1), Pawelec, Klimas 1, Majda, Królikowski 1

Trener: Tomasz Derbis


Stal: Nowicki, Marciniak - Pietrzkiewicz 2, Kryszeń 8 (2/2), Chełmiński 4, Gintowt 5, Serpina, Dzieciątkowski 1, Bronowski, Gałat, Smolarek Mariusz, Smolarek Marcin 1, Światłowski 2, Kłak 3, Strupiński 11 (4/4)

Trener: Łukasz Bartnik

Sędziowali: Paweł Sołtysik i Tomasz Ziablicki
Relację przygotował Patryk Piwnicki - uczeń I LO im. Tadeusza Kościuszki
w Wieluniu.



Międzyszkolny Klub Sportowy w Wieluniu
ul. Częstochowska 35, 98-300 Wieluń
KRS: 0000 477 457, NIP: 832-18-24-915
e-mail: mkswielun@onet.eu