mks 2019 2020 C B 2

http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.20_04_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.02_03_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.19_01_2018_PP.slider 1_8_PPgk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.12_01_2019.slidergk-is-1.jpglink
http://mkswielun.pl/modules/mod_image_show_gk4/cache/Artykuly.2018_2019.08_12_2018.slidergk-is-1.jpglink
«
»
Loading…
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rycerze wiosny z Wielunia nie zwalniają tempa

  • Napisane przez  Jacek Piwnicki

Choć przed meczem łodzianie tracili w tabeli do gospodarzy aż 13 punktów, MKS wcale nie był przed sobotnim spotkaniem stuprocentowym faworytem konfrontacji w derbach województwa łódzkiego.

Wprawdzie podopieczni Tomasza Derbisa w drugiej rundzie tylko raz nie zdobyli punktu (na początku lutego w Lesznie), ale rywale od dwóch miesięcy w ogóle nie przegrali spotkania i choćby z tego powodu wydawało się, że mecz o nieoficjalny tytuł mistrza rewanżów dostarczy więcej emocji. Tymczasem gospodarze od początku narzucili przeciwnikom ciężkie warunki. Kolejny raz postawili twardą obronę na siódmym metrze, za której plecami na swoim normalnym wysokim poziomie bronił rozgrywający ostatni mecz przed wieluńskimi kibicami Mikołaj Krekora, a w ataku byli przed przerwą chyba naskuteczniejsi w tym sezonie. Gdyby nie rozpoczęta po kwadransie gry 6-minutowa "drzemka" gospodarzy, w czasie której przyjezdni odrobili 4 bramki, już do przerwy losy konfrontacji zostałyby rozstrzygnięte.

"Zaledwie" 8-bramkowa zaliczka nie pozwalała jednak tak myśleć, tym bardziej, że niejednokrotnie wielunianie pokazywali, że w podobnych sytuacjach również są w stanie postarać się o horror w końcówce. Choć tego tym razem zabrakło, również po piętnastu minutach drugiej połowy MKS oddał pole rywalom. Ci skrupulatnie to wykorzystali i w dużej mierze dzięki niesamowitej serii obron Kacpra Antosika strzelili 6 bramek z rzędu, po których 11 minut przed końcem przewaga MKS-u zmalała z dwunastu do sześciu goli. Serię nieskutecznych rzutów przerwał na szczęście najlepszy na boisku Krzysztof Książek, którego w końcówce wspomógł w ataku Konrad Krzaczyński i wynik końcowy w żadnym momencie nie był zagrożony, a zwycięstwo emkaesiaków - choć pewne - to jednak najniższe z możliwych.

Warto dodać, że statuetkę dla najlepszego zawodnika MKS-u odebrał Łukasz Królikowski i choć najlepszy w lidze obrońca tym razem nie był tak widoczny, jak w poprzednich meczach, to z wyborem nie wolno dyskutować. Do tej pory "Królik" bywał bowiem zapominany przez wybierających MVP, a ile jest wart dla zespołu, najlepiej świadczy fakt, że jedynych dwóch porażek w 2019 r. wielunianie doznali, kiedy akurat Łukasz pauzował po kontuzji doznanej w pucharowym meczu z Wybrzeżem Gdańsk. Bez wątpienia był - obok Mikołaja Krekory - najlepszym w sezonie zawodnikiem MKS-u i wieluńscy kibice powinni żyć nadzieją, że jego postawa nie zostanie zauważona przez kluby Superligi. W przypadku Krekory tak się jednak nie stało, dlatego od nowego sezonu wychowanek MKS-u ma podobno znowu bronić w MKS-ie, ale w tym z Kalisza.

IMG 4361

Mikołaja żegnał po meczu między innymi burmistrz Wielunia Paweł Okrasa. Przed spotkaniem natomiast wiceprezes ZPRP Zygfryd Kuchta (brązowy medalista olimpijski z Montrealu - 1976) wręczył resortowe odznaczenia dwóm członkom zarządu MKS-u Wieluń. Brązową Odznakę ZPRP otrzymał Łukasz Majda, a Diamentową odebrał Wojciech Waloch.

MKS Wieluń - AZS Politechnika Łódź 30:23 (19:11)

MKS: Mikołaj Krekora, Patryk Kolanek - Jędrzej Kurzawa, Krystian Kowalik, Kamil Młodzieniak 2, Krzysztof Węcek 5 (1/1), Konrad Krzaczyński 5, Krzysztof Książek 7 (1/1), Szymon Famulski 4, Michał Podgórniak, Jarosław Cepielik 4, Robert Pawelec, Michał Bernaś, Oskar Klimas, Łukasz Królikowski 1, Radosław Majda 2

Trener: Tomasz Derbis.

Kary: 8 minut, karne: 2/2.

Anilana: Kacper Antosik - Mikołaj Misiak, Konrad Czech, Jan Stolarski, Marcin Matyjasik 3 (3/3), Kamil Katusza 1, Tomasz Wawrzyniak 5, Wiktor Dębowski, Daniel Strzebiecki 1, Adrian Kucharski 5, Dawid Pieśla, Bartosz Pawlak 7, Piotr Jędraszczyk 1, Antoni Doniecki.

Trener: Adam Jędraszczyk.

Kary: 4 minuty, karne 3/3.

Historia wyniku: 1:1 (3), 5:2 (7), 10:5 (15), 12:11 (21), 19:11(30), 23:12 (35), 25:13 (43), 25:19 (49), 29:21 (58), 30:23 (60).

Sędziowie: Michał Fabryczny, Jakub Rawicki.

Widzów: 250.

 

 

Ostatnia kolejka grupy B pierwszej ligi jest wprawdzie zaplanowana na ostatni weekend kwietnia, ale wielunianie zakończą sezon już w Wielką Sobotę. Mecz w Zielonej Gorze z tamtejszym AZS Uniwersytetem zagrają bowiem awansem - już 20 kwietnia.


Międzyszkolny Klub Sportowy w Wieluniu
ul. Częstochowska 35, 98-300 Wieluń
KRS: 0000 477 457, NIP: 832-18-24-915
e-mail: mkswielun@onet.eu